serwis prowadzi

29.08.2019

Proces inwestycyjny

Nie tak łatwo odmówić ustalenia lokalizacji inwestycji mieszkaniowej

autor: Agata Legat

Na gruncie tzw. „specustawy mieszkaniowej” zapadają już pierwsze wyroki sądów administracyjnych. Tak jak przewidywałam, sądy oceniając legalność uchwały, dużą wagę przywiązują do jej uzasadnienia i podanych tam motywów podjęcia takie a nie innego rozstrzygnięcia. Zbyt lakoniczne uzasadnienie dla odmownej uchwały może spowodować nawet jej unieważnienie.

W wyroku z dnia 30 maja 2019 r., II SA/Ol 297/19 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wyjaśnił, że jakkolwiek specustawa wyposażą radę gminy do pojęcia decyzji ustalającej lokalizacje inwestycji mieszkaniowej lub odmawiającej takiego ustalenia, to rada nie ma w tym zakresie całkowitej dowolności. Art. 7 ust. 4 zd. 2 specustawy wyraźnie wynika, że przy podejmowaniu decyzji, rada ma obowiązek wziąć pod uwagę stan zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych na terenie gminy oraz potrzeby i możliwości rozwoju gminy wynikające z ustaleń studium. Analiza w tym zakresie, zdaniem Sądu, powinna znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu uchwały (jeżeli nie wynika z innych dokumentów, w oparciu o które rada obraduje). Rada gminy ma obowiązek ujawnić i wyjaśnić motywy, w oparciu i które podjęła takie, a nie inne rozstrzygnięcie.

W ocenie Sądu, brak uzasadnienia uchwały w kontekście przywołanych przesłanek, w połączeniu z brakiem w aktach sprawy informacji dotyczących merytorycznych powodów odmowy ustalenia lokalizacji inwestycji mieszkaniowej powoduje tak istotną wadliwość uchwały, że konieczne jest jej unieważnienie.

Również przez lakoniczne uzasadnienie unieważnił uchwałę odmawiająca lokalizacji inwestycji mieszkaniowej Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w wyroku z dnia 10 lipca 2019 r., II SA/Bd 372/19.

Sąd uznał, iż nie jest wystarczające wskazanie w uzasadnieniu uchwały, że potrzeby rynku mieszkaniowego gminy są zaspokojone, o ile takie stwierdzenie nie jest poparte analizą własną organu, czy powołaniem się na dane statystyczne obrazujące stan rzeczy w tej kwestii. W analizowanej sprawie rada gminy uzasadniając uchwałę odmowną wyjaśniła, że na terenie gminy jest ponad 1200 ha terenów inwestycyjnych, z których większość, zgodnie z planami miejscowymi przeznaczona jest pod budownictwo mieszkaniowe jedno- i wielorodzinne, co wielokrotnie przekracza możliwości i potrzeby gminy w zakresie zaspokojenia rynku mieszkaniowego mieszkańców gminy, zarówno dziś, jak i w przyszłości. Sąd uznał, że takie uzasadnienie nie wystarcza aby stwierdzić, że potrzeby mieszkaniowe potrzeby mieszkańców gminy są spełnione, bo do tego trzeba by na przykład ustalić: jaka część ogólnego stanu terenów inwestycyjnych przeznaczona jest pod budownictwo mieszkaniowe, w jakiej relacji ta wielkość stoi do liczby mieszkańców, współczynnika wzrostu ludności gminy, na podstawie którego w mpzp określone tereny zostały przeznaczone pod zabudowę mieszkaniową, jaki obszar przeznaczony został pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną. Tego rodzaju analizy, jeżeli nie znalazły się w uzasadnieniu uchwały, to co najmniej powinny znaleźć się w dokumentach, na podstawie których rada podjęła negatywne rozstrzygnięcie.

Agata Legat

Agata Legat

radca prawny, partner

Masz pytanie?

Agata Legat

radca prawny, partner

Starsze wpisy

Newsletter Lexpress

Pozostałe wpisy

Proces inwestycyjny12.06.2014

Sejm przywraca możliwość budowy na użytkach rolnych klas I-III

Proces inwestycyjny29.08.2014

NIK krytycznie o lokalizacji elektrowni wiatrowych

wszystkie wpisy
"

Od lat słyszymy o konieczności zniesienia urzędowych barier w budownictwie. My nie czekamy na cud, lecz każdego dnia pomagamy naszym Klientom te bariery pokonywać.

"

Dowiedz się więcej:

Proces inwestycyjny