serwis prowadzi

06.04.2018

Proces inwestycyjny

Zabudowa śródmiejska po nowelizacji warunków technicznych

autor: Agata Legat

1 stycznia 2018 r. zmieniono definicję zabudowy śródmiejskiej w Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. To istotna zmiana m.in. z punktu widzenia wymogów dot. minimalnego czasu nasłonecznienia pomieszczeń czy placów zabaw, które to wymogi w zabudowie śródmiejskiej są zdecydowanie mniej rygorystyczne.

 

W świetle zmienionej definicji przez zabudowę śródmiejską należy rozumieć zgrupowanie intensywnej zabudowy na obszarze śródmieścia, określonej w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, a w przypadku braku planu miejscowego- w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy (§ 3 pkt 1 WT).

Po nowelizacji, o tym czy mamy do czynienia z zabudową śródmiejską zadecydują zatem wyłącznie postanowienia planu miejscowego, a w przypadku braku planu- studium.

 To istotna zmiana, bo przed 1 stycznia 2018 r. obowiązywały w tym względzie dwa kryteria: prawne (zapisy planu miejscowego kwalifikujące dany obszar jako przewidywane centrum miasta lub dzielnicy miasta) lub faktyczne (położenie nieruchomości w obszarze funkcjonalnego śródmieścia tzn. faktycznego centrum miasta lub dzielnicy miasta).

W stanie prawnym sprzed 1 stycznia 2018 r. same zapisy studium nie mogły zadecydować o kwalifikacji danego obszaru jako obszaru śródmieścia. W tym zakresie straciły więc na aktualności poglądy wrażane w orzecznictwie sądów administracyjnych co do tego, że „oceny, czy mamy do czynienia z zabudową śródmiejską nie może zaś organ dokonać w oparciu o zapisy studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta, ponieważ jest to dokument planistyczny niewymieniony w § 3 pkt 1 rozporządzenia, niemający rangi aktu prawa miejscowego”.  Studium wprawdzie w dalszym ciągu nie jest aktem prawa miejscowego, ale jego ustalenia, będą wiążące dla kwalifikacji danej zabudowy jako śródmiejskiej.

Jeżeli zapisy planu miejscowego, a w przypadku braku planu- zapisy studium, nie pozwolą zakwalifikować zabudowy jako śródmiejskiej, nie będzie możliwe, jak dotąd, powoływanie się w tym względzie na okoliczności faktyczne (wykazane np. sporządzoną przez biegłego opinią urbanistyczną). 

Agata Legat

Agata Legat

radca prawny, partner

Masz pytanie?

Agata Legat

radca prawny, partner

Starsze wpisy

Newsletter Lexpress

Pozostałe wpisy

Proces inwestycyjny12.06.2014

Sejm przywraca możliwość budowy na użytkach rolnych klas I-III

Proces inwestycyjny29.08.2014

NIK krytycznie o lokalizacji elektrowni wiatrowych

wszystkie wpisy
"

Od lat słyszymy o konieczności zniesienia urzędowych barier w budownictwie. My nie czekamy na cud, lecz każdego dnia pomagamy naszym Klientom te bariery pokonywać.

"

Dowiedz się więcej:

Proces inwestycyjny