autor: Aleksandra Urbanowska-Bohun
Tylko wydatki poniesione wyłącznie w celu podwyższenia kapitału zakładowego nie mogą zostać zaliczone do kosztów uzyskania przychodów. Tym samym nie dotyczy to wydatków związanych z podwyższeniem kapitału zakładowego, ale służącym jednocześnie bieżącemu funkcjonowaniu spółki.
Powyższe zagadnienie było już przedmiotem rozważań poszerzonego składu NSA. W uchwale z dnia 24.01.2011 r. (II FPS 6/10) NSA dokonał jednoznacznego podziału wydatków ponoszonych w związku z podwyższeniem kapitału zakładowego wskazując, które z nich mogą zostać zaliczone do kosztów podatkowych.
Jednakże organy podatkowe w wydawanych interpretacjach – mimo przywołanej uchwały – odmawiają podatnikom prawa zaliczania do kosztów uzyskania przychodów wydatków związanych zarówno z podwyższeniem kapitału oraz jednocześnie z ogólnym funkcjonowaniem spółki.
Argumentują, że zgodnie z art. 12 ust. 4 pkt 4 ustawy o CIT kwoty otrzymane na utworzenie lub powiększenie kapitału zakładowego nie zalicza się do przychodów, a więc wydatki z tym związane nie mogą stanowić kosztu, gdyż nie są związane z uzyskaniem przychodu ani jego zabezpieczeniem.
Takie poglądy organów są konsekwentnie podważane przez sądy, przykładem czego jest jeden z ostatnich wyroków NSA, wydany 19 stycznia 2016 r. (II FSK 2993/13). Skład orzekający w przedmiotowej sprawie wyraźnie podkreślił, że nie są kosztami uzyskania przychodów wydatki związane z emisją nowych akcji, bez których nie jest możliwe podwyższenie przez spółkę akcyjną kapitału zakładowego i których podatnik nie ponosiłby, gdyby nie jego decyzja o emisji nowych akcji. Natomiast wydatki związane z nabyciem usług doradczych, audytorskich, prawnych, konsultingowych i marketingowych, a także pozostałe wydatki, stanowiące koszt funkcjonowania spółki kapitałowej są na zasadach ogólnych kosztami podatkowymi.
Postępowanie organów podatkowych w omawianym zakresie jest niezrozumiałe. Wydawało się, że uchwała NSA położy kres sporom podatkowym w tej kwestii. Tymczasem organy podatkowe nie uwzględniając ugruntowanej linii orzeczniczej przy wydawaniu interpretacji niepotrzebnie tylko zwiększają liczbę spraw sądowoadministracyjnych. Należy mieć nadzieję, że taki stan rzeczy nie będzie trwał zbyt długo i organy zrewidują swoje postępowanie w podobnych przypadkach.
Obsługujemy biznes.
Precyzyjnie.