autor: Aleksandra Urbanowska-Bohun
Zmiany w prawie budowlanym mają wpływ na podatek od nieruchomości. Kolejny raz zmiana prawa budowlanego powoduje wątpliwości interpretacyjne w opodatkowaniu budowli. Tym razem problem dotyczy elektrowni wiatrowych.
Do tej pory przepisy definiujące budowlę w prawie budowlanym przewidywały w zakresie elektrowni wiatrowych rozróżnienie ich części budowlanych (stanowiących budowlę) i części niebudowlanych (technicznych). Powodowało to, że podatkiem od nieruchomości (ze względu na odesłanie w ustawie podatkowej do prawa budowlanego) objęta była wyłącznie część budowlana tzn. fundament i maszt, a pozostałe części techniczne takie jak: turbina, transformator, gondola nie były w ogóle opodatkowane. Powyższe podejście potwierdzało również orzecznictwo sądów administracyjnych w tym np. reprezentatywny wyrok NSA z dnia 20 stycznia 2012 r. sygn. II FSK 1397/10.
Jednakże ustawa z dnia 20 maja 2016 r. o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych, która weszła w życie 16 lipca 2016 r. wprowadziła nową definicję elektrowni wiatrowej, wskazując, że jest to budowla w rozumieniu przepisów prawa budowlanego, składająca się co najmniej z fundamentu, wieży oraz elementów technicznych, o mocy większej niż moc mikroinstalacji w rozumieniu art. 2 pkt 19 ustawy z dnia 20 lutego 2015 r. o odnawialnych źródłach energii. Natomiast przez elementy techniczne rozumieć należy wirnik z zespołem łopat, zespół przeniesienia napędu, generator prądotwórczy, układy sterowania i zespół gondoli wraz z mocowaniem i mechanizmem obrotu.
Jednocześnie w ustawie Prawo budowlane usunięto elektrownie wiatrowe z listy urządzeń technicznych wymienionych w definicji budowli, w przypadku których wyodrębniono części budowlane, a w załączniku do ustawy rozszerzono kategorię obiektów budowlanych XXIX „wolno stojące kominy i maszty” o elektrownie wiatrowe.
Już teraz pojawiają się głosy, iż powyższe zmiany nie oznaczają od razu, że całość elektrowni wiatrowych będzie podlegała opodatkowaniu. W dalszym ciągu bowiem istotne znaczenie odgrywa definicja obiektu budowlanego zawarta w prawie budowlanym, która nie została zmieniona, a do której odwołuje się definicja budowli zawarta w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych. Definicja obiektów budowlanych nie obejmuje swym zakresem „urządzeń”, a dodatkowo elementy techniczne elektrowni wiatrowych nie mogą być uznane za „instalacje” (stanowiące składowy element obiektu budowlanego). Nie można zatem twierdzić, że elektrownia wiatrowa jako całość (z elementami technicznymi) stanowi „obiekt budowlany”, a w konsekwencji „budowlę” podlegającą opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości.
Co ciekawe w omawianej ustawie odniesienie do kwestii podatkowych zostało zawarte jedynie w art. 17, w którym wskazano, że „do dnia 31 grudnia 2016 r. podatek od nieruchomości dotyczący elektrowni wiatrowej ustala się i pobiera zgodnie z przepisami obowiązującymi przed dniem wejścia w życie ustawy”. Przepis przejściowy takiej treści jednoznacznie sugeruje, że omawiana nowelizacja zmienia (rozszerza) zakres opodatkowania. Z pewnością stanowisko tej treści prezentować będą organy podatkowe. Można zatem przypuszczać, że spory między podatnikami a organami podatkowymi znajdą swój finał przed Naczelnym Sądem Administracyjnym dopiero za kilka lat.
Powyższe potwierdza, że odwołanie zawarte w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych do uregulowań z prawa budowlanego w praktyce powoduje wiele problemów. Powinien być to kolejny sygnał dla ustawodawcy, aby w podatku od nieruchomości stosować własne autonomiczne definicje. Każda bowiem zmiana spowodowana zagadnieniami w procedurze budowlanej, ma automatycznie wpływ na opodatkowanie. Wówczas ukształtowany dorobek orzeczniczy w danej kwestii i stosowana praktyka nagle przestają mieć jakiekolwiek znaczenie. Podatnik powinien otrzymywać jasne i precyzyjne przepisy, z których bez jakichkolwiek wątpliwości powinno wynikać, co i w jakiej wysokości podlega opodatkowaniu.
Obsługujemy biznes.
Precyzyjnie.