autor: Katarzyna Lewandowska
Podmioty opodatkowane tzw. „Estońskim CIT” również muszą uważać na ceny transferowe, a więc na transakcje z podmiotami powiązanymi oraz transakcje z podmiotami z tzw. rajów podatkowych. Przepisy nie przewidują dla takich podmiotów specjalnego wyłączenia. Zatem po przekroczeniu określonych progów także u nich może wystąpić obowiązek sporządzenia dokumentacji podatkowej.
Podatnicy podatku dochodowego w transakcjach z podmiotami powiązanymi są zobowiązani do stosowania cen na warunkach rynkowych, tzn. na takich samym warunkach jakie ustaliłyby podmioty niepowiązane. Z kolei po przekroczeniu określonych limitów, które w przypadku transakcji towarowych i finansowych aktualnie wynoszą 10 mln zł, a w przypadku transakcji usługowych i pozostałych 2 mln są zobowiązane do sporządzenia dokumentacji cen transferowych.
Obowiązek sporządzenia dokumentacji może również dotyczyć transakcji dokonywanych z podmiotami niepowiązanymi, które mają swoją siedzibę w rajach podatkowych, do których zalicza się np. Hong-Kong.
Ustawodawca przewidział pewne sytuacje, w których mimo przekroczenia progów nie wystąpi obowiązek dokumentacyjny. Dotyczy to przykładowo:
1) podmiotów krajowych, które nie korzystają ze zwolnienia podmiotowego, zwolnienia na podstawie decyzji na działalność w SSE lub decyzji o wsparciu oraz nie poniosły straty podatkowej;
2) transakcji, których wartość trwale nie stanowi przychodu albo kosztu uzyskania przychodu (z wyłączeniem transakcji finansowych, transakcji kapitałowych oraz transakcji dotyczących inwestycji, środków trwałych lub wartości niematerialnych i prawnych).
Cechą charakterystyczną opodatkowania ryczałtem („Estońskim CIT”) jest zrównanie wyniku rachunkowego z wynikiem podatkowym. Oznacza to, że przychody i koszty podatnika ustalone dla celów rachunkowych są jednocześnie kategoriami podatkowymi. Stąd mogą pojawić się wątpliwości, w jaki sposób powyższe wyłącznie zastosować w stosunku do podatników na „Estońskim CIT”.
Organy podatkowe w wydawanych interpretacjach podatkowych potwierdzają, że wybór opodatkowania ryczałtem od dochodów spółek (tzw. „Estońskiego CIT”) wiąże się z wyłączeniem stosowania pewnych regulacji zawartych w ustawie o CIT, dotyczy to jednak tylko niektórych, enumeratywnie wskazanych przez ustawodawcę. Takiego wyłączenia nie ma w zakresie cen transferowych. Dlatego jeżeli dana sppółka dokonała wyboru takiej formy opodatkowania to nadal musi stosować przepisy dot. cen transferowych, a więc nadal musi sporządzać dokumentacje cen transferowych, w sytuacji gdy występują ku temu przesłanki normatywne wynikające z tych przepisów.
Jednocześnie organy wskazują także, że brak straty podatkowej dla podatników objętych ryczałtem jest równoznaczny z brakiem straty bilansowej. Decydujący zatem będzie zysk (strata) netto ustalony na podstawie przepisów o rachunkowości (zob. interpretacja DKIS z 22.03.2023 r. sygn. 0114-KDIP2-2.4010.309.2022.1.AP). Powołują się przy tym na odpowiedź na interpelację poselską nr 38761 z 27 lutego 2023 roku w sprawie obowiązków podatników ryczałtu od dochodów spółek (pytanie nr 4). Uznano tam, że wobec braku odmiennej definicji, pojęcie „straty podatkowej” należy rozumieć jako stratę przyjętą dla celów podatku CIT, bez względu na formę rozliczenia tego podatku. W związku z powyższym, w przypadku podatników ryczałtu od dochodów spółek pojęcie straty podatkowej odnosi się do pojęcia straty netto.
Obsługujemy biznes.
Precyzyjnie.
Przedsiębiorcy poszukujący dogodnej formuły rozliczeń podatkowych, szczególnie ci, którzy rozwijają się i chcą reinwestować wypracowane zyski.