autor: Katarzyna Lewandowska
Pokrywanie kosztów wyjazdów członka zarządu na spotkania z dostawcami, kontrahentami, czy klientami nie będzie podlegało opodatkowaniu tzw. Estońskim CIT. Ważne jest jednak, aby tego typu wyjazdy nie wiązały się z wypoczynkiem, czy prywatnym wyjazdem reprezentanta spółki.
W Estońskim CIT opodatkowaniu podlega przede wszystkim wypracowany zysk dystrybuowany do wspólników. Jednak ustawodawca przewidział również jeszcze kilka innych sytuacji, które wiążą się z obowiązkiem zapłaty podatku, m. in. dochód z tytułu ukrytych zysków, czy dochód z tytułu wydatków niezwiązanych z działalnością gospodarczą.
W praktyce gospodarczej członkowie zarządu reprezentując spółkę często biorą udział w różnego rodzaju spotkaniach i negocjacjach przy zawieraniu różnego rodzaju umów. Tego typu spotkania mogą wiązać się z odbyciem podróży, przykładowo do siedziby dostawcy, kontrahenta, klienta itp. Przy tego typu podróżach zasadniczo spółka pokrywa koszt dojazdu, noclegu, wyżywienia itp. dla członka zarządu uczestniczącego w danym spotkaniu.
Pojawia się wówczas pytanie, czy tego typu wydatki będą podlegały opodatkowaniu tzw. Estońskim CIT. Wątpliwości mogą być jeszcze większe, gdy członek zarządu jest jednocześnie wspólnikiem spółki.
Przypomnijmy, że przez ukryte zyski, zgodnie z ustawą, rozumie się świadczenia pieniężne, niepieniężne, odpłatne, nieodpłatne lub częściowo odpłatne, wykonane w związku z prawem do udziału w zysku, inne niż podzielony zysk, których beneficjentem, bezpośrednio lub pośrednio, jest udziałowiec, akcjonariusz albo wspólnik lub podmiot powiązany bezpośrednio lub pośrednio z podatnikiem lub z tym udziałowcem, akcjonariuszem albo wspólnikiem (zob. więcej: „Estoński CIT – co to są „niepodzielone zyski””).
W świetle takiej definicji legalnej należy uznać, że pokrycie kosztów wyjazdu biznesowego członka zarządu, który jest jednocześnie wspólnikiem spółki, nie jest wykonywane w związku z prawem do udziału w zysku, a tym samym nie powinno być traktowane jako dochód z tytułu ukrytych zysków.
Z kolei w przypadku wydatków niezwiązanych z działalnością gospodarczą nie jest konieczne i wymagane badanie powiązań z podmiotem, na rzecz którego dokonywana jest wypłata lub z którym dokonuje się transakcji.
Z przepisów nie wynika wprost jakiego rodzaju wydatki mogą być uznane za dochód z tytułu wydatków niezwiązanych z działalnością gospodarczą. Ustawodawca nie zdecydował się na sformułowanie w przepisie definicji ani nawet przykładowego katalogu tego rodzaju wydatków.
W związku z powyższym, aby ustalić jakie kategorie wydatków oraz kosztów mieszczą się w zakresie wydatków niezwiązanych z działalnością gospodarczą, należy odwołać się do znaczenia, jakie posiada to pojęcie w języku powszechnym. W tym aspekcie warto odnotować, że jedną z immanentnych cech działalności gospodarczej, która wyróżnia ją od innego rodzaju aktywności, jest jej zarobkowy charakter. Zatem za wydatki niezwiązane z działalnością gospodarczą możną uznać m.in. takie wydatki i koszty, które nie są ponoszone w celu osiągnięcia przychodów lub w celu zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów.
W świetle powyższego należy zauważyć, że wydatki dotyczące realizacji delegacji członka zarządu są związane z uzyskiwaniem przez spółkę przychodów i zmniejszeniem kosztów, co w konsekwencji prowadzi do zwiększenia dochodu spółki i jednocześnie są związane z przedmiotem działalności spółki. Tego typu wydatki mogą być bowiem niezbędne dla potrzeb prowadzonej działalności gospodarczej.
Również w interpretacjach podatkowych potwierdzane jest, że wydatki ponoszone na wyjazdy biznesowe członka zarządu związane z prowadzoną działalnością gospodarczą, a nie związane z jego prywatnymi wyjazdami nie stanowią ukrytych zysków, ani wydatków niezwiązanych z działalnością gospodarczą.
Obsługujemy biznes.
Precyzyjnie.
Przedsiębiorcy poszukujący dogodnej formuły rozliczeń podatkowych, szczególnie ci, którzy rozwijają się i chcą reinwestować wypracowane zyski.