autor: Karolina Piekarska
Artykuł 210 § 1 Kodeksu spółek handlowych (dalej: KSH) jest jednym z fundamentalnych przepisów, które regulują zasady reprezentacji spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w sytuacjach, gdy dochodzi do zawarcia umowy lub toczy się spór między spółką a członkiem zarządu. Celem tego przepisu jest zapewnienie uczciwości i przejrzystości w stosunkach między członkami zarządu a spółką, której interesy powinni chronić. Przepis ten odgrywa ważną rolę w kontekście ochrony przed potencjalnymi nadużyciami, konfliktami interesów oraz działaniami, które mogłyby przynieść szkodę spółce lub jej wspólnikom.
Zgodnie z art. 210 § 1 KSH w sytuacjach, gdy dochodzi do zawarcia umowy pomiędzy spółką a członkiem jej zarządu, spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników. To oznacza, że członek zarządu nie może samodzielnie reprezentować spółki w sprawach, w których jest drugą stroną czynności. Ma to na celu zapobieżenie potencjalnym konfliktom interesów i działaniom na niekorzyść spółki.
W praktyce oznacza to, że w przypadku, gdy zarząd zmierza do podpisania umowy (np. umowy o świadczenie usług, umowy sprzedaży) z jednym ze swoich członków, nie może tego zrobić samodzielnie. Dla uniknięcia sytuacji, w których mogłoby dojść do manipulacji, reprezentację przejmuje inny podmiot – najczęściej rada nadzorcza lub powołany pełnomocnik.
W przypadku spółek, które posiadają radę nadzorczą, to ona staje się podmiotem odpowiedzialnym za reprezentowanie spółki w umowach (lub sporach) z członkiem zarządu. Rada nadzorcza w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością jest organem składającym się z co najmniej trzech członków (art. 215 § 1 KSH) i zasadniczo winna działać poprzez nich. Chociaż nie jest to wyraźnie określone, (jak w przypadku spółki akcyjnej w art. 390 § 1 KSH), powszechnie przyjmuje się, że rada nadzorcza w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością wykonuje swoje zadania w sposób kolegialny (art. 215 § 1 i art. 222 § 1 KSH). Zgodnie z art. 222 KSH, jej funkcjonowanie jako organu kolegialnego polega na podejmowaniu decyzji w formie uchwał, przy zachowaniu odpowiedniej procedury.
W kontekście umów lub sporów pomiędzy spółką a członkiem zarządu, rada nadzorcza powinna działać jako organ kolegialny, czyli in corpore, poprzez wszystkich swoich członków. Wyjątek będzie stanowić sytuacja, w której umowa spółki, regulamin rady nadzorczej lub uchwała rady nadzorczej przewiduje upoważnienie jednego lub kilku członków do zawarcia umowy z członkiem zarządu.
Rada nadzorcza powinna być ustanowiona w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w których kapitał zakładowy przewyższa kwotę 500 000 złotych, a wspólników jest więcej niż dwudziestu pięciu. Jeśli rada nadzorcza nie została ustanowiona, w przypadku dokonywania czynności z członkiem zarządu lub powstania z nim sporu, koniecznym staje się powołanie przez zgromadzenie wspólników pełnomocnika.
Jak wskazano wyżej, w spółkach, które nie posiadają rady nadzorczej, art. 210 § 1 KSH przewiduje możliwość powołania pełnomocnika przez zgromadzenie wspólników. Pełnomocnik ten ma obowiązek reprezentować spółkę w sposób lojalny, zgodny z interesami spółki, a także działać z należytą starannością. Uchwała zgromadzenia wspólników musi jednoznacznie wskazywać pełnomocnika oraz określać zakres jego uprawnień. Z praktycznych doświadczeń autorki wynika, że nierzadko uchwały w przedmiocie powołania pełnomocnika, zawierają zbyt ogólne sformułowania, co może wpływać na jej ważność, a następnie prowadzić do negatywnych konsekwencji prawnych, o których poniżej.
W literaturze istnieją różne poglądy: od tych dopuszczających możliwość, aby członek zarządu – nawet będący stroną umowy lub sporu – mógł pełnić rolę pełnomocnika, po te wykluczające taką możliwość. Dominujące stanowisko w literaturze wyklucza ustanowienie członka zarządu pełnomocnikiem, nawet jeśli nie jest on stroną sporu czy umowy. Argumentuje się to tym, że art. 210 § 1 KSH jednoznacznie wyklucza reprezentację spółki przez zarząd w takich przypadkach. Natomiast orzecznictwo prezentuje bardziej liberalne stanowisko w tym zakresie.
Zawarcie umowy przez członka zarządu z naruszeniem zasad wynikających z art. 210 § 1 KSH skutkuje jej nieważnością. Takie umowy są nieważne z mocy prawa, co oznacza, że od momentu ich zawarcia nie wywołują żadnych skutków prawnych. W praktyce może to prowadzić do poważnych komplikacji zarówno dla spółki, jak i członka zarządu, który zawarł umowę z pominięciem przepisów bezwzględnie obowiązujących.
Nieważność umowy może mieć również wpływ na odpowiedzialność członka zarządu. Jeśli takie działanie przyniosło szkodę spółce, członek zarządu może zostać pociągnięty do odpowiedzialności odszkodowawczej. Co więcej, w skrajnych przypadkach może dojść do odwołania członka zarządu lub nawet postawienia mu zarzutów karnych, jeśli doszło do popełnienia przestępstwa na szkodę spółki.
Przepisy te mają charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, że strony nie mogą ich wyłączyć ani zmodyfikować w umowie. W orzecznictwie wielokrotnie podkreślono, że umowa zawarta z naruszeniem tego przepisu jest nieważna, niezależnie od tego, czy spółka poniosła w wyniku tej umowy szkodę. Warto także zwrócić uwagę na sytuacje, w których umowy były zawierane na podstawie tzw. pełnomocnictwa ogólnego. Może się okazać, że takie pełnomocnictwo nie jest wystarczające, aby czynić za dość wymaganiom stawianym przez przepis art. 210 § 1 KSH.
W praktyce biznesowej przedsiębiorcy muszą zwracać szczególną uwagę na to, aby w umowach i sporach z członkami zarządu przestrzegać przepisów art. 210 § 1 KSH. Wprowadzenie tej regulacji ma na celu wyeliminowanie potencjalnych nadużyć, które mogą powstać, gdy członek zarządu działa zarówno w imieniu spółki, jak i w swoim własnym interesie.
Obsługujemy biznes.
Precyzyjnie.
Oferowanie projektów umów jako wzorce do wielokrotnego wykorzystania lub dedykowane dla konkretnych przedsięwzięć. Wspieranie klientów w procesach uzgodnień umów, proponowanie treści negocjowanych zapisów i komunikowanie ryzyka prawnego. Weryfikacja zawartych już umów w celu wskazania potencjalnych trudności prawnych.