Ziemski Biznes

Kolejny wyrok TSUE w sprawach frankowych

Autor: Piotr Kołodziejczak (partner / radca prawny), Karolina Młyńczak
Kredyty frankowe 12.12.2022
Udostępnij na Drukuj

W czwartek 8 września, Trybunał Sprawiedliwości UE [dalej: TSUE] wydał wyrok w połączonych sprawach kredytów frankowych. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia zwrócił się do Trybunału z pytaniami prejudycjalnymi przy trzech okazjach. Wszystkie z nich dotyczyły interpretacji przepisów dyrektywy w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich[1].

W pierwszej kolejności TSUE rozważył dopuszczalność uznania przez sąd krajowy za nieuczciwy nie cały warunek, lecz jego element lub elementy. Sprawa związana jest z tzw. „klauzulami przeliczeniowymi”, zgodnie z którymi wypłata i spłata kredytu mogą być dokonywane we frankach szwajcarskich tylko za zgodą banku. W polskim orzecznictwie można znaleźć dwa stanowiska: że klauzule przeliczeniowe są niedozwolone, oraz, że są one tylko częściowo nieuczciwe, bowiem po ewentualnym orzeczeniu ich nieważności, sam bank nie uniemożliwia wykonania reszty zobowiązań umownych. Jak argumentuje sąd rejonowy, drugie z przywołanych stanowisk prowadzi do zmiany treści nieuczciwego warunku – co byłoby sprzeczne z orzecznictwem TSUE.

Polski sąd wskazał również stanowisko Sądu Najwyższego wedle którego jeżeli pewne warunki umowy są nieuczciwe i w konsekwencji niewiążące dla konsumenta, ich unieważnienie nie stoi na przeszkodzie temu, aby dokonać zmiany innych postanowień umowy w taki sposób, aby finalnie umowę dało się wykonywać.

TSUE orzekł, iż takie orzecznictwo jest sprzeczne z ww. dyrektywą. Warunek, który jest nieuczciwy nawet tylko częściowo, należy unieważnić w całości. W uzasadnieniu, Trybunał zgodził się z warszawskim sądem co do tego, że odmienny stan prawny mógłby doprowadzić do sytuacji, w której przedsiębiorcy wcale nie zaprzestaliby stosowania nieuczciwych warunków (dyrektywa ma m.in. na celu zapobieganie stałemu stosowaniu nieuczciwych warunków). W końcu gdyby któryś element miałby zostać unieważniony to sama umowa mogłaby nadal obowiązywać – tym samym, jako że warunek pozostawałby częściowo skuteczny, interes przedsiębiorcy cieszyłby się szerszą ochroną niż interes konsumenta.

Kolejna kwestia rozważana przez Trybunał dotyczyła możliwości zastąpienia nieważnego i nieuczciwego warunku. Dotyczy to problemu dalszego obowiązywania umowy – czy może ona funkcjonować bez nieuczciwego warunku, np. jako umowa kredytu złotówkowego; czy nieuczciwy warunek należy zastąpić; czy może całą umowę trzeba uznać za nieważną nawet jeśli jej stwierdzenie byłoby niekorzystne dla konsumenta.

Jak wskazał TSUE: „[…] możliwość zastąpienia nieuczciwego postanowienia umownego przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym jest ograniczona do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako całości, narażając tym samym konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, tak że ten ostatni zostałby tym ukarany.” Potwierdzono zatem, że taka ingerencja sądów w umowę może nastąpić tylko w wyjątkowych sytuacjach. Jeżeli umowa może obowiązywać po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków, to nie należy ich zastępować.

Jeżeli natomiast chodzi o unieważnienie umowy w przypadku gdy byłoby to niekorzystne dla konsumenta – jeżeli został on poinformowany o konsekwencjach związanych z unieważnieniem umów o kredyt w całości i je akceptuje, to umowa powinna być zgodnie z jego życzeniem unieważniona. Nie zostaje wtedy spełniona przesłanka „szczególnie szkodliwych konsekwencji” wymagana do skutecznego zastąpienia nieuczciwego warunku przez sąd.

Ostatnie, trzecie, pytanie Sądu Rejonowego dotyczyło instytucji przedawnienia roszczeń. Zgodnie z kodeksem cywilnym, roszczenie konsumenta o zwrot niesłusznie zapłaconych kwot na podstawie nieuczciwego warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ulega przedawnieniu po upływie terminu 10 lat (w aktualnym stanie prawnym termin ten wynosi 6 lat, jednakże co do umów kredytów frankowych nadal obowiązuje dłuższy termin). Wedle obecnie funkcjonującej wykładni przepisów kodeksu cywilnego, termin zaczyna biec od dnia każdorazowego spełnienia świadczenia przez konsumenta, bez względu na to czy konsument wiedział o nieuczciwym charakterze warunku.

Ze względu na fakt, że standardowa umowa kredytu frankowego konstruuje okres spłaty znacznie przekraczający ustawowy dziesięcioletni termin przedawnienia, TSUE orzekł iż nie spełnia on swojego celu, jakim jest skuteczna ochrona konsumenta. Co za tym idzie, utrudnia on wykonywanie praw przysługujących konsumentom na mocy ww. dyrektywy, dlatego sądy powinny każdorazowo wziąć pod uwagę umowny okres spłaty danego kredytu (jednocześnie należy wskazać, że w stanie faktycznym umowa kredytu została zawarta na 30 lat).

Jest to kolejny korzystny dla konsumentów wyrok w sprawach frankowych, który na pewno poprawi ich sytuację procesową.



[1] Dyrektywa Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. U. UE. L. z 1993 r. Nr 95, str. 29 z późn. zm.).


Sprawdź, co możemy
dla Ciebie zrobić

Obsługujemy biznes.
Precyzyjnie.

Kredyty frankowe Kredyty frankowe