Ziemski Biznes

Raty wpłacone na poczet nieważnego kredytu nie ulegają przedawnieniu – ważny wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej

Autor: Krzysztof Drapiński
Kredyty frankowe 13.07.2021
Udostępnij na Drukuj

Warunki dochodzenia roszczeń przez kredytobiorców, którzy zaciągnęli kredyty we frankach robią się coraz korzystniejsze. Nie tak dawno temu pisałem o uchwale Sądu Najwyższego, która przesądziła zasadność teorii dwóch kondykcji (z artykułem można zapoznać się tutaj ), tymczasem w ostatnich tygodniach Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał kolejne istotne orzeczenie. W przedmiotowym wyroku stwierdzono, iż roszczenia kredytobiorców o zwrot zapłaconych rat nie ulegają przedawnieniu.

Na ogół podchodzę z dużą rezerwą do wszelkiego entuzjazmu względem orzeczeń wydawanych przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawach frankowych. Nie wynika to z okoliczności, iż nie doceniam ich poziomu i wagi, lecz po wydaniu słynnego wyroku w sprawie Państwa Dziubak, wszelkie judykaty wydane przez ten Organ budzą nieproporcjonalnie duże zainteresowanie i emocje, bez względu na ich realny wpływ na sytuację prawną ,,frankowiczów”.

Odmienne zapatruje się natomiast na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (zwany dalej ,,Trybunałem”) z dnia 10 czerwca 2021 r. w sprawach połączonych od C-776/19 do C-782/19 BNP Paribas Personal Finance, gdyż stwierdzono w nim, iż ,,Wykładnia art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w związku z zasadą skuteczności należy dokonywać w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie przepisom krajowym uzależniającym wystąpienie konsumenta z żądaniem:

–  w celu stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku znajdującego się w umowie zawartej między przedsiębiorcą a tym konsumentem – od terminu przedawnienia;

–  w celu uzyskania zwrotu kwot nienależnie wpłaconych na podstawie takich nieuczciwych warunków – od pięcioletniego terminu przedawnienia, w sytuacji gdy termin ten rozpoczyna swój bieg w dniu przyjęcia oferty kredytu, tak że konsument mógł wówczas nie wiedzieć o całości swoich praw wynikających z tej dyrektywy.”.

Przed przejściem do omówienia wyżej cytowanego fragmentu i jego znaczenia, wskazać należy, iż z pytaniem prawnym do Trybunału wystąpił Sąd francuski, zatem sprawa nie dotyczyła stosowania polskiego prawa. Okoliczność ta jest istotna, gdyż banki mogą twierdzić, iż jego znaczenie dla polskiego porządku prawnego nie jest tak doniosłe, jak życzyliby sobie tego kredytobiorcy, pomimo że dotyczy on właśnie ,,frankowiczów”, tyle że francuskich.

W polskim prawie, roszczenia konsumentów względem banków o zwrot rat zapłaconych na poczet nieważnej umowy lub z tytułu nadpłaconych rat (,,odfrankowienie”), przedawniają się w okresie 10-letnim, przy czym termin ten jest liczony osobno dla każdej z rat.

W przedmiotowej sprawie, Trybunał orzekł w odniesieniu do prawa francuskiego, iż 5-letni termin przedawnienia nie powinien mieć zastosowania w sytuacji, gdy rozpoczyna bieg w dniu przyjęcia oferty kredytu, jeżeli kredytobiorca-konsument mógł nie wiedzieć o swoich prawach wywodzących się z prawa unijnego (dyrektywy).

Zwrócić należy uwagę, że terminy rozpoczęcia biegu terminu przedawnienia w prawie francuskim (ustalonym na podstawie niniejszego wyroku[1]) oraz prawie polskim znacząco się różnią. Jednakże w mojej ocenie, wykładnia prawa unijnego powinna prowadzić do tożsamych skutków na kanwie naszego rodzimego prawa.

Istotą wyroku jest bowiem wskazanie, iż termin przedawnienia roszczeń konsumenta-kredytobiorcy nie może ograniczać jego uprawnień, przyznanych mu przez prawo unijne, co potwierdził wprost sam Trybunał w uzasadnieniu orzeczenia ,,Jednakże, po trzecie, jeśli chodzi o początek biegu terminu przedawnienia rozpatrywanego w postępowaniu głównym, istnieje znaczne ryzyko, że konsument nie będzie w stanie powoływać się w tym terminie na prawa przyznane mu przez dyrektywę 93/13 (zob. podobnie wyrok z dnia 5 marca 2020 r., OPR-Finance, C‑679/18, EU:C:2020:167, pkt 22 i przytoczone tam orzecznictwo).  Z informacji przekazanych przez sąd odsyłający wynika bowiem, że pięcioletni termin przedawnienia przewidziany w art. 2224 code civile (kodeksu cywilnego) rozpoczyna bieg, zgodnie z orzecznictwem sądów francuskich, w dniu przyjęcia oferty rozpatrywanego kredytu.Należy zauważyć, że termin przedawnienia może być zgodny z zasadą skuteczności tylko wtedy, gdy konsument miał możliwość poznania swoich praw przed rozpoczęciem biegu lub upływem tego terminu (zob. podobnie wyroki: z dnia 6 października 2009 r., Asturcom Telecomunicaciones, C‑40/08, EU:C:2009:615, pkt 45; z dnia 9 lipca 2020 r., Raiffeisen Bank i BRD Groupe Société Générale, C‑698/18 i C‑699/18, EU:C:2020:537, pkt 67; a także z dnia 16 lipca 2020 r., Caixabank i Banco Bilbao Vizcaya Argentaria, C‑224/19 i C‑259/19, EU:C:2020:578, pkt 91).”.

Znaczenie ma zatem termin zapoznania się przez konsumenta ze swoimi prawami, przed rozpoczęciem lub upływem terminu przedawnienia. Powyższa konstatacja będzie nie lada wyzwaniem dla polskiej judykatury. Jeżeli bowiem każda zapłacona rata przedawnia się w okresie 10-letnim, konieczne będzie ustalenie, kiedy konsument powziął lub przy zachowaniu należytej staranności mógł powziąć wiadomość co do ewentualnej wadliwości jego umowy. Zważywszy, iż umowy z frankowiczami były zawierane do ok. 2011 r., miarodajne będzie zapewne przesłuchanie kredytobiorcy, który będzie zeznawał kiedy dowiedział się o wadliwości swojej umowy. W mojej ocenie miarodajne będzie przyjęcie okresu uzyskania informacji od prawnika przy założeniu iż okres ten nie może być późniejszy niż rok 2019 (wtedy doszło do wydania przez Sąd Najwyższy wielu bardzo istotnych i medialnych orzeczeń, a także do wydania wyroku przez Trybunał w sprawie Państwa Dziubak).

W jaki natomiast sposób do problemu przedawnienia podejdą polskie Sądu w świetle omawianego orzeczenia Trybunału? Trudno powiedzieć. Z całą natomiast stanowczością wskazać należy, iż frankowicze nie powinni zwlekać, jeżeli chcą rzucić rękawice bankom i dochodzić redukcji swojego zadłużenia.



[1] Autor specjalizuje się w prawie polskim i nie ocenia zasadności wykładni prawa francuskiego, jak i trafności jego przytoczenia w analizowanym wyroku.


 [KD1]Prośba o ukrycie linku jako hiperłącza


Sprawdź, co możemy
dla Ciebie zrobić

Obsługujemy biznes.
Precyzyjnie.

Kredyty frankowe Kredyty frankowe