autor: Marta Lorych, Dawid Kubicki
W piątek (19 lutego 2016 r.) do Sejmu wpłynął poselski projekt ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych. W nowelizacji pojawia się wiele kontrowersyjnych propozycji m.in. zapisy, które zezwalają na lokalizację farm wiatrowych tylko w odpowiedniej odległości od zabudowy mieszkaniowej.
W aktualnie obowiązującym brak przepisów dotyczących lokalizacji elektrowni wiatrowych, w tym dotyczących minimalnej odległości od zabudowy mieszkaniowej. Obowiązujące w tym zakresie wymagania zostały zapisane w Rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasów w środowisku i dotyczą dopuszczalnych poziomów hałasu dla określonych rodzajów zabudowy. Przepisy te nie zawierają natomiast rozwiązań odnoszących się bezpośrednio do elektrowni wiatrowych (zarówno w zakresie poziomu hałasu i infradźwięków generowanych przez te elektrownie, jak i do sposobu pomiaru i badań hałasu).
Zdaniem projektodawców „braki” w obowiązujących przepisach skutkują wznoszeniem farm wiatrowych w zbyt bliskiej odległości od nieruchomości sąsiednich. W ich ocenie, taka lokalizacja elektrowni wiatrowych powoduje znaczne uciążliwości przede wszystkim w funkcjonowaniu zabudowy mieszkaniowej.
W związku z powyższym planowana nowelizacja przewiduje minimalną odległość od zabudowy mieszkaniowej, w jakiej możliwe będzie zlokalizowanie elektrowni wiatrowej.
Zgodnie z planowanym art. 4 ust. 1 nowelizacji odległość, w której mogą być lokalizowane i budowane:
jest równa lub większa dziesięciokrotności wysokości elektrowni wiatrowej mierzonej od poziomu gruntu do najwyższego punktu budowli, wliczając elementy techniczne, w szczególności wirnik wraz z łopatami (całkowita wysokość elektrowni wiatrowej).
Zgodnie z art. 4 ust. 2 proponowanej ustawy ww. minimalna odległość lokalizacji elektrowni wiatrowych musiałaby zostać zachowana również w odniesieniu do form ochrony przyrody, o których mowa w ustawie o ochronie przyrody, oraz kompleksów leśnych.
Proponowana minimalna odległość nie jest wartością stałą – jest bowiem uzależniona od wysokości najwyższego elementu turbiny. Zdaniem ekspertów w Polsce maksymalna strefa ochronna wyniesie maksymalnie 2 km (bowiem najwyższy mierzony w ten sposób wiatrak ma prawie 200 m).
Odległość ta musiałaby zostać uwzględniona przez gminy w trakcie uchwalania studiów oraz sporządzania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego.
Proponowana w powyższym zakresie nowelizacja dotyczy dopiero planowanych inwestycji. W przypadku istniejących elektrowni wiatrowych, niespełniających wymogu odległości, możliwe będzie jedynie wykonanie ich remontu oraz innych czynności niezbędnych do ich eksploatacji.
Planowane przepisy znacznie ograniczyły możliwość realizacji inwestycji w zakresie energetyki wiatrowej. Jedynie ci inwestorzy, który w momencie wejścia w życie nowelizacji, posiadaliby ostateczne pozwolenie na budowę byliby w pełni zabezpieczeni przed nowymi, surowymi uregulowaniami.
Opisany projekt ustawy obecnie został skierowany do opinii Biura Legislacyjnego i Biura Analiz Sejmowych.
Obsługujemy biznes.
Precyzyjnie.
Oferta skierowana do inwestorów, deweloperów oraz przedsiębiorców planujących lub realizujących inwestycje wymagające uzyskania decyzji administracyjnych i pozwoleń budowlanych.