Ziemski Biznes

Odpowiedzialność inwestora wobec podwykonawcy

Autor: Grzegorz Gryciuk
Proces inwestycyjny 27.10.2014
Udostępnij na Drukuj

Instytucja solidarnej odpowiedzialności inwestora wraz z wykonawcą za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy została wprowadzona do Kodeksu cywilnego (k.c.) ponad dziesięć lat temu. Regulują ją przepisy art. 647 1 k.c., zgodnie z którymi:

„§ 1. W umowie o roboty budowlane, o której mowa w art. 647, zawartej między inwestorem a wykonawcą (generalnym wykonawcą), strony ustalają zakres robót, które wykonawca będzie wykonywał osobiście lub za pomocą podwykonawców.

§ 2. Do zawarcia przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą jest wymagana zgoda inwestora. Jeżeli inwestor, w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie, nie zgłosi na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważa się, że wyraził zgodę na zawarcie umowy.

§ 3. Do zawarcia przez podwykonawcę umowy z dalszym podwykonawcą jest wymagana zgoda inwestora i wykonawcy. Przepis § 2 zdanie drugie stosuje się odpowiednio.

§ 4. Umowy, o których mowa w § 2 i 3, powinny być dokonane w formie pisemnej pod rygorem nieważności.

§ 5. Zawierający umowę z podwykonawcą oraz inwestor i wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę.

§ 6. Odmienne postanowienia umów, o których mowa w niniejszym artykule, są nieważne.”

Zasadniczym celem wprowadzenia ww. regulacji była ochrona podwykonawców. Praktyka stosowania tych przepisów i wynikłe z niej problemy z ich rozumieniem spowodowały wydanie w tym zakresie licznych orzeczeń przez Sądy Apelacyjne, jak i Sąd Najwyższy. Przez pryzmat czasu obowiązywania ww. regulacji i wydanych orzeczeń istotne jest to na ile udało się ukształtować jednolite spojrzenie na te przepisy, a na ile można mówić przynajmniej o przeważającej linii orzecznictwa.

Co do wymaganej dla powstania ww. odpowiedzialności przesłanki w postaci zgody inwestora zdecydowanie przeważają interpretacje korzystne dla podwykonawcy, a tym samym niekorzystne dla inwestorów. Dotyczy to przede wszystkim zapatrywań co do dopuszczalnej formy jej udzielenia. W tej kwestii najistotniejsze jest uznanie dopuszczalności udzielenia zgody nie tylko wprost, ale również wyrażenia jej w sposób dorozumiały. Przyjmuje przy tym, że wystarczające jest uzyskanie przez inwestora wiedzy o samym fakcie działania podwykonawcy, np. poprzez jego obecność na placu budowy i tolerowanie tego faktu przez inwestora, dokonywanie wpisów w dzienniku budowy czy dokonywanie odbioru wykonanych przez niego prac (por.  wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 10.04.2014 r., sygn. akt I ACa 30/14). Systematyzując tą kwestię np. Sąd Apelacyjny w Gdańsku podniósł, iż: „Wykładnia art. 6471 k.c. dopuszcza możliwość wyrażenia zgody przez inwestora na podwykonawstwo w trzech różnych formach: w sposób wyraźny ustny lub pisemny, czynny dorozumiany i bierny (milczący). To, że w dwóch przypadkach inwestor wyrazi zgodę w jednej z tych form – w sposób wyraźny pisemny, nie wyklucza możliwości wyrażenia w stosunku do innego podwykonawcy zgody w innej formie, np. w sposób dorozumiany czynny.” (por.  wyrok ww. Sądu z dnia 10.04.2014 r., sygn. akt I ACa 882/13). Warto jednakże zwrócić na tezę z wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 26.06.2014r., zgodnie z którą: „Trudno uznać, że inwestor, który oświadczył, że nie zgadza się na wykonywanie robót przez podwykonawcę, może wyrazić zgodę na umowę o podwykonawstwo, np. tolerując obecność podwykonawcy na budowie, czy odbierając wykonane przez niego roboty. Inwestor, który wyraźnie nie zgodził się na to, by roboty były wykonywane przez podwykonawcę nie ma obowiązku ciągłego powtarzania tego sprzeciwu, natomiast musi wprost dać wyraz temu, że zmienił zdanie.” (wyrok ww. Sądu w sprawie o sygn. akt I ACa 172/14).

Podobnie z zasady korzystne dla podwykonawcy ukształtowały się zapatrywania na kwestię przedstawianych inwestorowi dokumentów, gdzie w konsekwencji przyjęcia, że inwestor może wyrazić wolę na zawarcie umowy przez wykonawcę z podwykonawcą w sposób dorozumiany nie jest konieczne przedstawienie inwestorowi ani umowy z podwykonawcą, czy też jej projektu, ani odpowiedniej części dokumentacji oraz,  że inwestor nie musi znać treści całej umowy (jej projektu), wystarczająca jest znajomość tych elementów, które konkretyzują daną umowę i decydują o zakresie solidarnej odpowiedzialności inwestora z wykonawcą za wynagrodzenie podwykonawcy. (por.  ww. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 10.04.2014 r., sygn. akt I ACa 30/14). Zgodnie z tezą z wyroku Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 29.05.2014 r.: „Przepis art. 6471 § 2 k.c. nie uzależnia odpowiedzialności inwestora od przedłożenia mu dokumentacji, jeśli wyraża w sposób czynny zgodę na udział podwykonawcy w realizacji inwestycji. Może on uzyskać wiedzę o umowie pomiędzy wykonawcą a podwykonawcą z dowolnego źródła, zarówno przed jej zawarciem, jak i później. Ustawodawca zakłada, że jeżeli inwestor wyraża zgodę w sposób czynny, to wie, co robi i nie jest już potrzebny żaden mechanizm obronny, a w szczególności ten zobowiązujący do przedstawienia dokumentacji. Nieistotne jest źródło wiedzy, natomiast niezbędne jest, aby umowa została zindywidualizowana podmiotowo i przedmiotowo.” Jednakże zgodnie z tezą wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 04.07.2013 r.: „Umowę lub jej projekt oraz dokumentację należy przedłożyć najpóźniej do chwili zakończenia robót przez podwykonawcę. Przedłożenie dokumentów w terminie późniejszym mija się z celem regulacji, ponieważ chodzi o umożliwienie zapoznania się z dokumentami przed powstaniem obowiązku zapłaty wynagrodzenia.” (wyrok ww. Sądu w sprawie o sygn. akt I ACa 535/13).

Interpretacje uwzględniające interes inwestora przeważają w kwestii definiowania zakresu jego solidarnej odpowiedzialności wraz z wykonawcą wobec podwykonawcy. Kierunek ten jest jak najbardziej słuszny gdyż inwestor – na gruncie umowy łączącej wykonawcę z podwykonawcą – jest względem podwykonawcy osobą trzecią i zasadą winno być, że jako osoba trzecia nie odpowiada za zobowiązania wykonawcy. Zakres ten jest definiowany zarówno co do rodzaju zawieranej umowy co do roszczeń z której ta odpowiedzialność jest ograniczona, jak i co do przedmiotu tych roszczeń.

Co do rodzaju umowy: „Inwestor odpowiada solidarnie wraz z wykonawcą wobec podwykonawcy na podstawie art. 6471 § 5 k.c. tylko wtedy, gdy rezultat świadczenia podwykonawcy stał się składnikiem obiektu stanowiącego przedmiot świadczenia wykonawcy w ramach umowy o roboty budowlane.” (por.  wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17.10.2008 r., sygn. akt I CSK 106/08).

W zasadzie jednolicie przyjmuje, że odpowiedzialność inwestora dotyczy tylko roszczenia o zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. Wynika to z samej treści art. 647 1 § 5  k.c. W tym zakresie  zgodnie np. z tezą wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 27.02.2014 r.: „Zakres przedmiotowy odpowiedzialności inwestora ograniczony jest w art. 6471 § 5 k.c. do wynagrodzenia należnego wykonawcy – należności głównej, nie obejmuje zaś odpowiedzialności za terminowe dokonanie zapłaty przez wykonawcę, odsetek za opóźnienie powstałych po stronie wykonawcy. Zobowiązanie inwestora wobec podwykonawcy do zapłaty wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę co do zasady ma charakter bezterminowy (art. 455 k.c.). Co za tym idzie termin jego spełnienia przez inwestora wyznacza skierowane do niego wezwanie do zapłaty.” (wyrok ww. Sądu w sprawie o sygn. akt I ACa 746/13).  Przy tym jednakże zgodnie z tezą wyroku Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z dnia 27.02.2014 r.: „Przepis art. 6471 § 5 k.c. statuuje ustawową bierną solidarność o charakterze gwarancyjnym w postaci odpowiedzialności ex lege za cudzy dług. Zgodnie z art. 375 § 1 k.c. inwestor jako dłużnik solidarny, którego podwykonawca wezwał do zapłaty wynagrodzenia na podstawie umowy z wykonawcą, może podnieść jedynie te zarzuty, które przysługują mu osobiście względem podwykonawcy (a takim nie są tu roszczenia z tytułu nienależytego wykonania umowy) lub też zarzuty, które ze względu na sposób powstania lub treść zobowiązania są wspólne wszystkim dłużnikom.” (wyrok ww. Sądu w sprawie o sygn. akt I ACa 467/13).

W świetle powyższego z uwagi na cel ww. regulacji interpretacje wielu jej kwestii dokonywane z korzyścią dla podwykonawców. Dotyczy to w szczególności przesłanek powstania tej odpowiedzialności w postaci np. zgody inwestora, czy obowiązku przedstawienia mu przez wykonawcę projektu umowy lub umowy z podwykonawcą wraz z określoną częścią dokumentacji. Jednakże np. w kwestii definiowania zakresu solidarnej odpowiedzialności przeważają interpretacje ściśle określające ten zakres z uwzględnieniem interesu inwestora. Te drugie wynikają z literalnej wykładni przepisów tej regulacji, która jednakże w samej swej istocie nie jest korzystna dla inwestorów. Dlatego też gdy w okolicznościach konkretnej sprawy zaistnienie taka potrzeba warto rozważyć czy nie należałoby podjąć próby obrony stanowiska w kwestii w której zarysowuje się przeważająca, ale jeszcze nie jednolita linia orzecznictwa. 


Sprawdź, co możemy
dla Ciebie zrobić

Obsługujemy biznes.
Precyzyjnie.

Proces inwestycyjny Proces inwestycyjny

Oferta skierowana do inwestorów, deweloperów oraz przedsiębiorców planujących lub realizujących inwestycje wymagające uzyskania decyzji administracyjnych i pozwoleń budowlanych.

Dowiedz się więcej >>