autor: Marta Lorych, Dawid Kubicki
Sens przepisów o udziale organizacji społecznych (w tym organizacji ekologicznych) w postępowaniu administracyjnym bywa wypaczany przez stowarzyszenia czy innego rodzaju organizacje, które uprawnienia procesowe wykorzystują dla osiągnięcia korzyści majątkowej. Form takich nadużyć jest wiele, a za przykład posłużyć nagminnie w ostatnim czasie składane inwestorom propozycje rezygnacji z składania skarg czy odwołań od korzystnych dla nich rozstrzygnięć za cenę np. skorzystania ze świadczonych przez stowarzyszenie „usług doradczych”.
Jak się bronić przed szantażem? Otóż, zgodnie z przepisami, organizacja społeczna może zostać dopuszczona do udziału w postępowaniu, jeżeli ten udział uzasadni swoimi celami statutowymi oraz interesem społecznym.[1]
Swoisty szantaż polegający na proponowaniu inwestorowi odpłatnych usług z zastrzeżeniem, że niezawarcie porozumienia skutkować będzie złożeniem przez stowarzyszenie odwołania, oznacza, organizacja prowadzi de facto nie działalność społeczną, lecz działalność gospodarczą w zakresie świadczenia usług doradczych za wynagrodzeniem. To ma z kolei niebanalne skutki procesowe, bo aby wziąć udział w postępowaniu organizacja musi wykazać, że jej udziału wymaga interes społeczny. Skoro natomiast podjęcie albo niepodjęcie czynności procesowych uzależnia od przysporzenia jej konkretnej korzyści, to w takim wypadku działa nie w interesie społecznym, lecz wyłącznie w interesie własnym, świadomie i celowo wprowadzając organy administracji w błąd co do tego, że w postępowaniu jest rzecznikiem społeczeństwa. Tym samym taka organizacja nie spełnia podstawowego kryterium warunkującego jej udział w postępowaniu.
O wszelkich formach szantażu należy informować organy prowadzące postępowanie, także jeśli pojawią się one już po formalnym dopuszczeniu organizacji do udziału w postępowaniu. W tym ostatnim przypadku, informacja o nadużywaniu przez organizację przysługujących jej praw procesowych będzie istotna dla oceny skuteczności podejmowanych przez nią czynności (w tym składanych skarg i odwołań).
Na marginesie przypominamy, co sygnalizowaliśmy już we wcześniejszych artykułach, że zjawisko finansowania organizacji społecznych w zamian za rezygnację z przysługujących im środków odwoławczych doczekało już się analiz w orzecznictwie sądowym, czego przykładem jest wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 listopada 2004 r., II CK 202/04. Sąd Najwyższy stwierdził wówczas, że umowa przewidująca sfinansowanie celów wskazanych za organizację ekologiczną w zamian za wycofanie odwołania złożonego przez tę organizację od decyzji o pozwoleniu na budowę, jest nieważna jako czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.
[1] Nieco innymi regułami rządzą się postępowania wymagające udziału społeczeństwa (czyli te w których sporządza się raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko)- tu wystarczy organizacja społeczna swój udział w uzasadni celami statutowymi i wykaże prowadzenie działalności statutowej przez okres co najmniej 12 miesięcy poprzedzających wszczęcie postępowania.
Obsługujemy biznes.
Precyzyjnie.
Oferta skierowana do inwestorów, deweloperów oraz przedsiębiorców planujących lub realizujących inwestycje wymagające uzyskania decyzji administracyjnych i pozwoleń budowlanych.