autor: Konrad Różowicz, Zuzanna Lecyk-Mazur
Jednym z ustawowo wyróżnionych symptomów abuzywności pozostaje formułowanie postanowień umowy o zamówienie publiczne przypisujących wykonawcy odpowiedzialności, za okoliczności, za które wyłączną odpowiedzialność ponosi zamawiający. Orzecznictwo KIO ukazuje, że tego rodzaju postanowienia szczególnie często występują w umowach na roboty budowlane.
Jednym z podstawowych źródeł problemów, jak i sporów, związanych z realizacją umów o roboty budowlane, pozostają mankamenty dokumentacji projektowej. Mając tę okoliczność na względzie, zamawiający wielokrotnie dążą do sformułowania postanowień kontraktowych, których konsekwencją pozostawać będzie przeniesienie pełnej odpowiedzialności za dokumentację na wykonawców, którzy w oparciu o zapoznanie się z nią mają zadeklarować pełną gotowość do należytego wywiązania się z obowiązków kontraktowych.
Krajowa Izba Odwoławcza w wyroku z dnia 30 listopada 2021 r., KIO 3335/21, podkreśliła, że „co do zasady zgodzić trzeba się z Odwołującym, że za niedopuszczalne w świetle art. 433 pkt 3 ustawy Pzp należałoby uznać takie postanowienia umowne, które nakładałyby na wykonawcę odpowiedzialność za wady dokumentacji projektowej, którą Zamawiający przekazał wykonawcy w celu realizacji zamówienia.”
Z kolei w wyroku z dnia 9 października 2024 r., KIO 3470/24, Izba podkreśliła, że:
„W przedmiotowym przypadku, niewykluczone jest, że konieczność wprowadzenia robót zamiennych może wynikać z błędów dostarczonego przez Zamawiającego projektu budowlanego. Nadto, Jakkolwiek, rację ma Zamawiający podnosząc, iż w przypadku wynagrodzenia kontraktowego, jakie zostało przewidziane na gruncie przedmiotowego zamówienia, zmiany wysokości wynagrodzenia są dopuszczalne wyjątkowo, to właśnie regulacja art. 455 PZP, dotycząca zmian umowy takich wyjątków dotyczy. Wprowadzenie robót zamiennych, w istocie leży w interesie Zamawiającego, skoro ma na celu należyte wykonanie robót budowlanych. Nadto, zdaniem Izby, nie można uznać – tak jak tego chciał Zamawiający – że konieczność ich wykonania jest generalnie rzecz biorąc okolicznością zależną od wykonawcy. Nie można tak uznać zwłaszcza w przypadku, gdy zadaniem wykonawcy jest wykonanie robót budowlanych wg projektu budowlanego dostarczonego przez zamawiającego.”
Ciekawe stanowisko Izba wyraziła w wyroku z dnia 4 lutego 2025 r., KIO 8/25, uznając za abuzywne postanowienie określające krótki termin realizacji zamówienia, wyznaczony datą dzienną. We wskazanym orzeczeniu Izba uznała, że:
„Słusznie zatem Odwołujący podnosił, że przygotowując ofertę wykonawca nie jest w stanie przewidzieć, czy zakładany przez Zamawiającego termin 30.06.2027 r. będzie możliwy do dotrzymania, mając na względzie obecne opóźnienie w wykonaniu poszczególnych etapów planu wynikającego z Opracowania. W konsekwencji, wskazanie konkretnej daty wykonania zamówienia powoduje przerzucenie na wykonawców odpowiedzialności za okoliczności leżące po stronie Zamawiającego. Wykonawca składając ofertę zobowiązuje się do zawarcia umowy, przy czym nie jest wiadome, kiedy to nastąpi. W przypadku natomiast przekroczenia terminu wykonania zamówienia Zamawiający obciąży wykonawcę karami umownymi. (…) W konsekwencji, zdaniem Izby potwierdziły się zarzuty naruszenia art. 436 pkt 1 ustawy pzp oraz art. 433 pkt 3 ustawy pzp. Zamawiający nie wykazał wystąpienia obiektywnej przyczyny pozwalającej na odstąpienie od określenia terminu wykonania zamówienia w jednostkach czasu, a dodatkowo przerzucił ryzyko nieterminowej realizacji inwestycji na wykonawcę pozostając w opóźnieniu z wykonaniem planu inwestycji wynikającego z Opracowania.”
Obsługujemy biznes.
Precyzyjnie.