serwis prowadzi

24.04.2020

Proces inwestycyjny

Projekt budowlany według nowych zasad

autor: Edyta Wielańczyk-Grzelak

Z dniem 19 września 2020 r. wejdzie w życie nowelizacja ustawy Prawo budowlane. Nowelizacja zmienia m.in. reguły sporządzania projektów budowlanych. Dla wszystkich, którzy obecnie opracowują projekty budowlane mamy jednak dobre wieści - przepisy przejściowe przewidują, iż projekty sporządzone na starych zasadach będą mogły być składane do wniosków o pozwolenia na budowę, o zatwierdzenie projektu budowlanego albo do zgłoszenia budowy jeszcze przez 12 miesięcy, od dnia wejścia w życie nowelizacji, a więc do 19 września 2021 r.

Nowelizacja przewiduje, iż na projekt budowlany składać się będą 3 elementy:

1)     projekt zagospodarowania działki lub terenu

2)     projekt architektoniczno-budowlany

3)     projekt techniczny

W świetle dotychczasowych przepisów projekt budowlany składał się z dwóch pierwszych elementów i w całości był załączany do wniosku o pozwolenie na budowę, choć przyjmowano, iż w ograniczonym zakresie podlega kontroli organu wydającego pozwolenie. Dodatkowo projektanci opracowywali projekty wykonawcze, które jednak nie podlegały kontroli organów.

Znowelizowane przepisy określają, co powinno znaleźć się w każdej z części projektu budowlanego. Część z elementów dotychczasowego projektu architektoniczno-budowlanego będzie po nowelizacji wchodziła w zakres projektu technicznego. Dotyczy to w szczególności projektowanych rozwiązań konstrukcyjnych obiektu wraz z wynikami obliczeń statyczno-wytrzymałościowych – te zgodnie z nowymi zasadami nie będą stanowić elementu projektu architektoniczno-budowlanego, jak dotychczas, lecz powinny znaleźć się w projekcie technicznym. W nim też powinny znaleźć się projektowane rozwiązania techniczne (a więc projekty instalacji) oraz materiałowe.

Istotne jest to, że na gruncie znowelizowanych przepisów projekt techniczny nie ma być załączany do wniosku o pozwolenie na budowę, czy też do zgłoszenia, w konsekwencji czego nie będzie podlegał ocenie organu udzielającego pozwolenia na budowę i zatwierdzeniu w pozwoleniu na budowę. Organ nie będzie miał zatem wiedzy np. o projektowanych rozwiązaniach konstrukcyjnych w obiekcie, na którego budowę wyrazi zgodę. W świetle nowych przepisów zatwierdzeniu będą podlegać 2 z 3 części projektu budowlanego: projekt zagospodarowania działki lub terenu oraz projekt architektoniczno-budowlany. Podobnie te dwie części projektu budowlanego będą podlegać ostemplowaniu w przypadku, gdy organ nie wniesie sprzeciwu na zgłoszenie. Ponadto, do wniosku o pozwolenie na budowę konieczne będzie załączenie trzech, a nie jak dotychczas czterech egzemplarzy projektu zagospodarowania działki lub terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego wraz z opiniami, uzgodnieniami, pozwoleniami i innymi dokumentami, których obowiązek dołączenia wynika z przepisów odrębnych ustaw.

Stosownie jednak do art. 34 ust. 3c znowelizowanego Prawa budowlanego, projekt techniczny musi być zgodny z projektem zagospodarowania działki lub terenu oraz projektem architektoniczno-budowlanym. Przepisy nie regulują tego, na jakim etapie procesu inwestycyjnego ma zostać opracowany projekt techniczny. Z pewnością inwestor nie musi nim dysonować na etapie składania wniosku o pozwolenie na budowę. Zgodnie jednak z dodanym do art. 41 Prawa budowlanego ustępem 4a, do zawiadomienia o zamierzonym terminie rozpoczęcia robót budowlanych inwestor będzie miał obowiązek dołączyć oświadczenie projektanta i projektanta sprawdzającego o sporządzeniu projektu technicznego, dotyczącego zamierzenia budowlanego zgodnie z obowiązującymi przepisami, zasadami wiedzy technicznej, projektem zagospodarowania działki lub terenu oraz projektem architektoniczno-budowlanym oraz rozstrzygnięciami dotyczącymi zamierzenia budowlanego. Projekt techniczny powinien być zatem gotowy najpóźniej z dniem złożenia zawiadomienia o zamierzonym terminie rozpoczęcia robót budowlanych, choć w tej dacie również nie będzie podlegał przedłożeniu organowi. Co wypada zauważyć, przepis nie stanowi wprost, iż oświadczenie projektanta o sporządzeniu projektu technicznego jest składane pod rygorem odpowiedzialności karnej (jak wprost określa to przepis dotyczący oświadczenia o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane – art. 32 ust. 4 pkt 2 Prawa budowlanego, czy też przepis dotyczący oświadczenia o możliwości podłączenia projektowanego obiektu budowlanego do istniejącej sieci ciepłowniczej – art. 33 ust. 2 pkt 9 Prawa budowlanego).

Przepisy przewidują ponadto, iż projekt techniczny będzie przedkładany organom dopiero na etapie zawiadomienia o zakończeniu budowy obiektu budowlanego lub wniosku o udzielenie pozwolenia na użytkowanie. Do tych dokumentów inwestor będzie obowiązany dołączyć projekt techniczny, z uwzględnieniem zmian o których mowa w art. 36b ust. 2 znowelizowanego Prawa budowlanego, a więc zmian związanych z odstąpieniem od projektu technicznego, do których doszło w trakcie realizacji robót.

Środowisko projektantów krytykuje przyjęte nowelizacją rozwiązania. Zwraca uwagę na to, iż dla niektórych obiektów tj. mosty, wiadukty, estakady, tunele, czy duże obiekty kubaturowe kluczowa jest właśnie konstrukcja, czyli wszystkie elementy typu belki, słupy, płyty, które odpowiadają za nośność oraz wytrzymałość obiektu. Podnosi się, że w przypadku tego rodzaju obiektów to konstrukcja, która znajdzie się dopiero w projekcie technicznym ma znaczenie kluczowe – przesądza o bezpieczeństwie użytkowania danego obiektu. Rozwiązania konstrukcyjne pozostaną tymczasem poza jakąkolwiek kontrolą organów, podobnie jak projekty instalacji. 

Z punktu widzenia prawniczego, omawiana nowelizacja nie stanowi novum – pomimo, iż na gruncie obecnie obowiązujących przepisów projekt konstrukcji jest przedkładany organowi wydającemu pozwolenie na budowę, przyjmuje się, iż organ ten nie może w niego ingerować merytorycznie, gdyż nie jest do tego uprawniony. Za prawidłowość projektu budowlanego, w tym w zakresie branży konstrukcyjnej odpowiada jego autor. Przyjmuje się zatem, że projekt budowlany podlega w ograniczonym zakresie kontroli organu wydającego pozwolenie, a odpowiedzialność za ewentualne wady konstrukcyjne obiektu spoczywa na projektancie, nie na organie. Znowelizowane przepisy nic w tym zakresie nie zmienią. Mogą natomiast sprawiać praktyczne problemy inwestorom, wykonawcom i projektantom, w sytuacji, gdy inwestor zwróci się do projektanta posiadającego uprawnienia budowlane wyłącznie w specjalności architektonicznej o przygotowanie projektu zagospodarowania działki lub terenu i projektu architektoniczno-budowlanego na potrzeby postępowania o pozwolenie na budowę, bez jednoczesnego sporządzenia projektu technicznego. Nie można wykluczyć w takim przypadku sytuacji, w której ten, bez konsultacji międzybranżowych z projektantami posiadającymi uprawnienia budowlane w innych specjalnościach - zwłaszcza w zakresie konstrukcji czy instalacji, zaprojektuje rozwiązania, które na etapie projektu technicznego okażą się niemożliwe do zrealizowania.

Edyta Wielańczyk-Grzelak

Edyta Wielańczyk-Grzelak

radca prawny, starszy konsultant

Masz pytanie?

Edyta Wielańczyk-Grzelak

radca prawny, starszy konsultant

Starsze wpisy

Newsletter Lexpress

Pozostałe wpisy

Proces inwestycyjny12.06.2014

Sejm przywraca możliwość budowy na użytkach rolnych klas I-III

Proces inwestycyjny29.08.2014

NIK krytycznie o lokalizacji elektrowni wiatrowych

wszystkie wpisy
"

Od lat słyszymy o konieczności zniesienia urzędowych barier w budownictwie. My nie czekamy na cud, lecz każdego dnia pomagamy naszym Klientom te bariery pokonywać.

"

Dowiedz się więcej:

Proces inwestycyjny